Showing posts with label POLSKI. Show all posts
Showing posts with label POLSKI. Show all posts

Thursday, March 5, 2020

POLSKI -- Manlio Dinucci -- Pandemia wirusa strachu

Pandemia wirusa strachu

Wyolbrzymianie przez decydentów niebezpieczeństwa koronawirusa w porównaniu z innymi chorobami i wdrażanie przeciwdziałań na dwa miesiące przed epidemią – po prostu oszałamia. W chwili obecnej nie da się wyciągnąć żadnych wniosków.
 | RZYM (WŁOCHY)  
FRANÇAIS  ITALIANO  ESPAÑOL  PORTUGUÊS  TÜRKÇE  ENGLISH  NORSK  РУССКИЙ 
JPEG - 34.4 kb
Pamiętając, że nie można lekceważyć koronawirusa, i że należy przestrzegać 10 profilaktycznych zasad ogłoszonych przez ministerstwo zdrowia, należy jeszcze przyjąć 11-tą podstawową zasadę, polegającą na zapobieganiu ekspansji wirusa strachu. Rozprzestrzenia się on przede wszystkim za pośrednictwem telewizji, poczynając od RAI (Radiotelevisione Italiana), która prawie w całości poświęca swoje wiadomości koronawirusowi. W ten sposób wirus strachu dociera do każdej rodziny za pośrednictwem mediów.

Chociaż telewizje wzbudzają wielki niepokój związany z koronawirusem, to ukrywają fakt, że grypa sezonowa pozostaje znacznie bardziej śmiercionośną epidemią, która w ciągu sześciu tygodni 2020 roku spowodowała we Włoszech – według danych Głównego Instytutu Zdrowia [wł. Istituto Superiore di Sanità] – średnio 217 zgonów dziennie, w tym także z powodu powikłań płucnych i sercowo-naczyniowych związanych z grypą. I ukrywają też fakt, że według danych Światowej Organizacji Zdrowia co roku umiera we Włoszech na HIV/AIDS ponad 700 osób (średnio dwie osoby dziennie), a w sumie na całym świecie ok. 770 000.
Jeśli chodzi o paniczną kampanię walki z koronawirusem, to Maria Rita Gismondo, dyrektor ds. makrobiologii klinicznej, wirusologii i diagnostyki zagrożeń biologicznych laboratorium szpitala Sacco w Mediolanie, gdzie analizowane są próbki możliwych infekcji – mówi: „To szaleństwo. Zamieniliśmy infekcję, która jest nieco poważniejsza niż grypa w śmiertelną pandemię. Spójrzmy na liczby. To nie jest pandemia”. Ale jej naukowy głos nie dociera do ogółu społeczeństwa, bowiem każdego dnia nie tylko telewizja RAI (która powinna być telewizją ogólnopaństwową), czy kanały [mediolańskiego imperium medialnego] Mediaset [b. premiera Berlusconiego] – szerzą wśród Włochów strach przed „śmiertelnym wirusem, który rozprzestrzenia się z Chin na świat”.
Owa kampania tak naprawdę pasuje do tego, co powiedział minister ds. handlu Stanów Zjednoczonych Wilbur Ross w wywiadzie dla „Fox Business”: „Myślę, że koronawirus przyczyni się do ponownego przeniesienia miejsc pracy z Chin do USA. W Chinach najpierw był SARS, potem świńska gorączka [CSF], a teraz doszedł do tego koronawirus”. Tak więc, komentuje „The New York Times”, „chińskie straty mogą okazać się korzystnymi dla Ameryki”. Innymi słowy, wirus może mieć druzgocący wpływ na chińską gospodarkę, a w wyniku reakcji łańcuchowej również na gospodarki reszty Azji, Europy i Rosji, dotkniętych już przecież spadkiem przepływów handlowych i turystycznych – z korzyścią dla ekonomicznie nietkniętych Stanów Zjednoczonych.
Centrum Badań Globalnych kierowane przez profesora Michała Czosudowskiego [ang. Michel Chossudowski, ros. Мишель Чосудовский, syn Jewgienija] publikuje serię artykułów napisanych przez międzynarodowych ekspertów na temat pochodzenia przedmiotowego wirusa. Twierdzą oni, że „nie można wykluczyć, że wirus został stworzony w laboratorium”. Ta hipoteza nie może być postrzegana jako „spisek” i odrzucana jako taka. Dlaczego? – Ponieważ Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny i inne główne mocarstwa posiadają laboratoria, w których prowadzone są badania nad wirusami, które – po odpowiedniej modyfikacji – mogą być używane w charakterze środków wojny biologicznej, w tym także w odniesieniu do określonych warstw populacji. Jest to działalność otoczona najściślejszą tajemnicą, prowadzona często pod przykrywką cywilnych badań naukowych.
Pewne fakty wychodzą jednak na wierzch, np. istnienie biolaboratorium w Wuhan, gdzie chińscy naukowcy we współpracy z Francją przeprowadzają badania nad śmiertelnymi wirusami, w tym również nadesłanymi przez kanadyjskie laboratorium mikrobiologiczne [w oryginale: „Laboratorio canadese di microbiologia”]. W lipcu 2015 roku brytyjski rządowy Instytut Pirbrighta opatentował w USA „atenuowany [osłabiony w procesie selekcji] koronawirus”. W październiku 2019 roku Centrum Bezpieczeństwa Zdrowia Johna Hopkinsa [w Baltimore] przeprowadziło symulację pandemii koronawirusa w Nowym Jorku, demonstrując scenariusz, który – jeśli stanie się rzeczywistością – doprowadzi do 65 milionów zgonów [1]. Jednakże, nie symuluje się pandemii wirusa strachu, który rozprzestrzenia się z niszczycielskimi konsekwencjami społeczno-ekonomicznymi.

Monday, January 13, 2020

POLSKI -- Manlio Dinucci -- Oprócz Iranu, również Chiny na celowniku USA




Niezależnie od swych nieporozumień z Iranem, Stany Zjednoczone są też zaniepokojone stosunkami pomiędzy Islamską Republiką Iranu i Chińską Republiką Ludową. Pekin w coraz większym stopniu opiera się na Teheranie, by zrealizować w Azji swój gigantyczny komercyjny projekt Nowego Jedwabnego Szlaku.

 | RZYM (WŁOCHY)  




JPEG - 38.4 kb
Zabójstwo irańskiego generała Kasema Sulejmani, autoryzowane przez prezydenta Donalda Trumpa wywołało reakcję łańcuchową, która rozprzestrzenia się nawet poza Bliski Wschód. To było intencją tych, którzy zatwierdzili tę operację. Sulejmani już od dawna był solą w oku dla władz Ameryki, ale prezydenci George W. Bush i Barack Obama nie pozwolili na jego zabicie.
Dlaczego uczynił to prezydent Donald Trump? Istnieje kilka powodów, w tym osobisty interes prezydenta, aby uratować się przed impeachmentem, przedstawiając się jako obrońca Ameryki przed groźnym wrogiem. Głównym jednak powodem decyzji o zabiciu gen. Sulejmani, podjętej przez „głębokie państwo” zanim Biały Dom zdołał ją autoryzować, pozostaje czynnik, który stał się rozstrzygający dla interesów Stanów Zjednoczonych dopiero w ostatnich latach – rosnąca obecność gospodarcza Chin w Iranie.
Iran spełnia kluczową rolę w projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku, którego realizację Pekin rozpoczął w 2013 roku, i który znajduje się już na zaawansowanym etapie, składając się z sieci dróg i linii kolejowych idących od Chin do Europy przez tereny Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu i Rosji, z równoległą drogą morską przez Ocean Indyjski, Morze Czerwone i Morze Śródziemne. Dla zapewnienia projektowi odpowiedniej infrastruktury (autostrady, koleje i obiekty portowe), w ponad 60 krajach przewidziano inwestycje o wartości ponad 1 biliona dolarów.
W związku z tym Chiny zainwestują w Iranie ok. 400 mld dolarów: 280 mld w przemysł naftowy, gazowy i petrochemiczny oraz 120 mld w infrastrukturę transportową, w tym ropociągi i gazociągi. Oczekuje się, że te pięcioletnie inwestycje będą następnie kontynuowane.
W sektorze energetycznym państwowa Chińska Narodowa Korporacja Naftowa (CNPC) podpisała kontrakt z rządem Iranu na eksploatację podmorskiego złoża South Pars w Zatoce Perskiej, czyli największego zasobu gazu ziemnego na świecie. Ponadto, wraz z inną chińską firmą Sinopec (stanowiącą w trzech czwartych własność państwową), zajmuje się ona rozwojem eksploatacji złóż ropy naftowej West Karoun.
Na przekór amerykańskiemu embargu, Chiny zwiększają import ropy irańskiej. Jeszcze groźniejsze dla USA jest to, że we wszystkich umowach handlowych zawieranych między Chinami i Iranem oba te kraje przewidują rosnące wykorzystywanie waluty chińskiej i walut innych krajów, czyli stopniowe eliminowanie dolara amerykańskiego z transakcji.
W sektorze transportowym Chiny podpisały kontrakt na elektryfikację 900 km irańskich linii kolejowych w ramach projektu, który przewiduje elektryfikację całej sieci do roku 2025 i prawdopodobnie podpiszą jeszcze kontrakt na budowę irańskiej kolei dużej prędkości o długości ponad 400 km. Irańczycy są już podłączeni do linii kolejowej o długości 2300 km pomiędzy Chinami i Iranem, która skraca czas transportu towarów z 45 do 15 dni.
Przez Tabriz, duże przemysłowe miasto w północno-zachodnim Iranie, skąd wychodzi 2 500-kilometrowy gazociąg do tureckiej stolicy Ankary, infrastruktura transportowa Nowego Jedwabnego Szlaku może dotrzeć do Europy.
Umowy między Chinami i Iranem nie obejmują aspektów wojskowych, ale – według źródeł irańskich – ochrona budowanych obiektów będzie wymagać zaangażowania przez firmy budowlane ok. 5000 chińskich agentów ochrony. Istotny jest również fakt, że pod koniec grudnia [2019] w Zatoce Omańskiej i na Oceanie Indyjskim odbyły się pierwsze menewry marynarki wojennej Iranu, Chin i Rosji.
Na tym tle staje się jasne, dlaczego Waszyngton zdecydował się na zabójstwo gen. Sulejmani – chodziło tu o sprowokowanie reakcji militarnej Teheranu, aby docisnąć śrubę Iranowi i osłabić go, uderzając w chiński projekt Nowego Jedwabnego Szlaku, którego Stany Zjednoczone nie mogą zwalczyć ekonomicznie. Reakcja łańcuchowa wywołana zabójstwem gen. Sulejmani obejmuje więc także Chiny i Rosję, stwarzając coraz bardziej niebezpieczną sytuację.
Zob. także:
- „Na czym polega irańska intryga Waszyngtonu?”, Thierry Meyssan, Tłumaczenie Grzegorz Grabowski, Sieć Voltaire, 26 lipca 2019.
- „Czy Zachód pozwoli uruchomić linię kolejową łączącą Zatokę Perską z Morzem Śródziemnym?”, Thierry Meyssan, Tłumaczenie Grzegorz Grabowski, Al-Watan (Syria), Sieć Voltaire, 20 kwietnia 2019.

Monday, January 28, 2019

POLSKI -- Manlio Dinucci -- «SZTUKA WOJNY» -- UE przegłosowała instalację nowych amerykańskich rakiet w Europie

Resultado de imagem para pictures of the statue given by Russia of Saint George», at The United Nations

«SZTUKA WOJNY»
UE przegłosowała instalację nowych amerykańskich rakiet w Europie
Autor: Manlio Dinucci




W pobliżu szklanego pałacu ONZ w Nowym Jorku znajduje się rzeźba w metalu nazwana “Dobro zwycięża Zło”, przedstawiająca świętego Grzegorza przebijającego włócznią smoka. Rzeźba została podarowana przez ZSRR w roku 1990 z okazji zawarcia traktatu INF z USA w roku 1987 zakazującego nuklearnych rakiet lądowych krótkiego i średniego zasięgu /od 500 do 5000 km/. W sposób symboliczny, ciało smoka zostało wykonane z części rakiet balistycznych Pershing-2 /wówczas stacjonowanych w Niemczech Zachodnich/ i sowieckich rakiet SS-20 /wówczas stacjonowanych w ZSRR/.

Ale ten smok nuklearny, który na monumencie traci życie, obecnie ożywa na nowo. Za sprawą Włoch i innych państw Unii Europejskiej, które podczas zgromadzenia ogólnego ONZ głosowały przeciwko rezolucji na temat “Zachowania i implementacji traktatu INF” przedstawionego przez Rosję, została ona odrzucona stosunkiem 46 do 43 głosów przy 78 głosach wstrzmujących się.
Unia Europejska – w której 21 na 27 członków jest w NATO /wraz ze Zjednoczonym Królestwem opuszczającym obecnie UE/ zajęła stanowisko zgodne z pozycją NATO, które z kolei przyjęło stanowisko Stanów Zjednoczonych.

Najpierw administracja Obamy, potem administracja Trumpa, oskarżyła bezpodstawnie Rosję o prowadzenie eksperymentów rakietowych w zabronionej kategorii i ogłosiła swój zamiar wycofania się z traktatu INF. Równocześnie rozpoczęła program mający na celu ponowne instalowanie rakiet jądrowych w Europie jako ochrony przeciw Rosji, podczas gdy inne będą również zainstalowane w rejonie Azji-Pacyfiku przeciwko Chinom.
Przedstawiciel Rosji w ONZ ostrzegł, że “oznacza to początek pełnego wyścigu zbrojeń”. Innymi słowy, ostrzegł, że – jeżeli Stany Zjednoczone ponownie zainstalują rakiety nuklearne skierowane przeciw Rosji /podobnie jak rakiety zainstalowane w Comiso w latach 1980/ — wówczas Rosja ponownie umieści na swoim terytorium podobne rakiety nakierowane na cele w Europie /lecz nie mające zasięgu transatlantyckiego/.

Nie biorąc tego pod uwagę, przedstawiciel UE w ONZ oskarżył Rosję o sabotaż traktatu INF, ogłaszając głosowanie negatywne wszystkich państw UE, ponieważ “rezolucja przedstawiona przez Rosję unikała dyskutowanej kwestii”. Tak więc Unia Europejska dała w zasadzie zielone światło dla instalowania nowych rakiet USA w Europie, również we Włoszech.

W sprawie takiej wagi rząd Conte, podobnie jak jego poprzednicy, porzucił stosowanie zasady suwerenności narodowej przyjmując stanowisko UE, która z kolei przyjęła pozycję NATO pod dowództwem USA. Poprzez całe spektrum polityczne nie podniósł się żaden głos żądający aby to parlament zdecydował o sposobie głosowania w ONZ. Podobnie, nie stwierdzono żadnego głosu w parlamencie żądającego respektowania przez Włochy układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej według którego USA winny wycofać swoje bombowce nuklearne B61 z naszego terytorium narodowego, jak również powstrzymać się od instalowania u nas od pierwszej połowy 2020 roku nowych i jeszcze bardziej niebezpiecznych B61-12.

Stanowi to nowe pogwałcenie fundamentalnej zasady konstytucyjnej, że “suwerenność należy do narodu”. A ponieważ aparat polityczno-medialny utrzymuje Włochów w nieznajomości tych kwestii o podstawowym znaczeniu, stanowi to również pogwałcenie naszego prawa do informacji – nie tylko w sensie wolności informowania, ale również prawa do informacji.

Musimy uczynić to teraz – w przeciwnym razie jutro nie będzie czasu na decyzje — rakieta balistyczna średniego zasięgu może osiągnąć i zniszczyć cel swoją głowicą nuklearną w ciągu 6 do 11 minut od wystrzelenia.

il manifesto,  8 stycznia, 2018

Tłumacz: Richard



NO WAR NO NATO





Manlio Dinucci
  

Geograf i geopolityczny naukowiec. Jego najnowsze książki to: Laboratorio di geografia, Zanichelli 2014 ; Diario di viaggio, Zanichelli 2017 ; L’arte della guerra / Annali della strategia Usa/Nato 1990-2016, Zambon 2016, Guerra Nucleare. Il Giorno Prima 2017; Diario di guerra Asterios Editores 2018.